środa, 20 czerwca 2012

Róża

Zamawiając ostatnią paczkę z nowymi rzeczami kupiłam również pięć magnesów (wiem, pięć to mało, ale chciałam je najpierw wypróbować). Przedstawiam pierwszy, malutki, ale bardzo mocno trzymający (nawet sześć kartek) magnes-różyczkę. Nie jest to coś trudnego do zrobienia, więc przyznaję się, że nie wysiliłam się zbytnio. Zdjęcia robiłam wieczorem, więc światło nie było najlepsze, dlatego zdjęcia nie są idealne.




Ten magnes kosztuje 3zł.

1 komentarz:

piagizela pisze...

Magnesy to świetny pomysł - na mój gust lepszy niż broszki. Jeśli będziesz robiła takie cukiernicze, pewno szybko zrobi mi się na nie apetyt.