poniedziałek, 11 czerwca 2012

Babeczkowy pierścionek z owocami

Ten pierścionek zrobiłam już dosyć dawno, w bardzo dobrym stanie trzyma się do dziś. Muszę wykonać kilka podobnych. Tym bardziej, że wypieczone podstawy do babeczek czekają już prawie tydzień, aż je wykończę i dam nowe życie w postaci, np. takiego uroczego pierścionka. Babeczki to chyba najgorsza rzecz, jaką dotychczas wykonywałam z modeliny. Wychodzą nawet ładne, ale ile nerwów na nie tracę. Męczarnie. Mam nadzieję, że po jakimś czasie się przyzwyczaję i mi się to spodoba.



Brak komentarzy: